Nowi męczennicy i wyznawcy rosyjscy o „Deklaracji lojalności” metr. Sergiusza (Stragorodskiego)

Fragmenty z rozmaitych wypowiedzi Śww. Nowych Męczenników i Wyznawców Rosyjskich na temat herezji sergianizmu. Tłumaczenie za tekstem Witalija Szumiło „Schiarchimandryta Ławrenty i jego czasy. Zarys historii cerkiewnej Czernihowszczyzny (1868-1950), zamieszczonym w czasopiśmie „Prawosławnaja Żizń”, nr 2/2008.

Deklaracja wywołała głęboki wstrząs w całej Prawosławnej Rosji. Oburzenie jej treścią było na tyle ogromne, że mało który kapłan przechowywał ją u siebie dłużej, niż przez dwa-trzy dni. Prawie 90% parafii prawosławnych zwróciło ją jej autorowi. Z wszystkich końców Ziemi Ruskiej rozległy się głosy protestu. Na imię metr. Sergiusza popłynęła rzeka listów, rozprowadzanych w licznych kopiach po całej Rosji, w których biskupi, kapłani i świeccy błagali metr. Sergiusza, by ten zszedł z wybranej przez siebie drogi, prowadzącej do zguby. Wśród protestujących byli najwybitniejsi działacze Cerkwi Rosyjskiej: hierarchowie obdarzeni najwyższym autorytetem, duchowieństwo, profesorowie teologii… Większość spośród tych, którzy byli na wolności i tych, którzy byli uwięzieni, zdecydowanie odrzuciła drogę kompromisu i składania pokłonu tym, którzy zwalczali Boga.
Nie ma moliwości przytoczenia tutaj czytelnikowi nawet niewielkiej części “listów” i “pism”, które cudem zachowały się do naszych czasów, dlatego przywołamy tylko ich fragmenty:

Damaskin, biskup Nieżyński i Głuchowski:
“Grzech Ekscelencji polega również na wewnętrznej nieprawdzie samej Deklaracji, która jest zbudowana na strachu. Wynika to z 8 wiersza 21 rozdziału Apokalipsy, gdzie ‘bojaźliwi’ postawieni są na równi z niewiernymi, zabójcami i rozpustnikami. Lecz jeszcze większym jest grzech Ekscelencji przeciwko wewnętrzej prawdzie cerkiewnej, przeciwko nakazowi ewangelicznemu – nieustraszenie wyznawać prawdę”. “Strach pomyśleć, jak bardzo Ekscelencja zachwiał swoją Deklaracją autorytet hierarchii cerkiewnej, jakie obfite żniwo zbierają na tym gruncie nasi wrogowie, jak wielu wierzących, nie mając w swoich pasterzach dobrego przykładu, zwątpili w swej nadziei na Prawdę Wieczną, i jak wielu z nich z tego powodu odsunęło się od Cerkwi i ginie na pustelniczych błotach i w potokach sekciarstwa! Wrogowie, umiejętnie wykorzystując zamęt wywołany w Cerkwi przez Ekscelencję, ze zdziesięciokrotnioną arogancją przeprowadzają swój bezbożny program”.
“Wasza Ekscelencjo, póki nie jest za późno, proszę zobaczyć, do jakiej przepaści doprowadził Ekscelencja tych, którzy mu zaufali i póki nie jest za późno, niech Ekscelencja spieszy naprawić swój błąd”. “Cała Cerkiew oczekuje od Waszej Ekscelencji jasnego oświadczenia: czy Ekscelencja liczy się z opinią przytłaczającej większości hierarchów?… prawie całej zesłanej Cerkwi, a także z błaganiami i protestami innych pasterzy i ludzi świeckich – czy Ekscelencja odpowie na to wszystko cofnięciem błędnego posunięcia i zmianą kursu swojej polityki cerkiewnej, czy też wybierze kierunek umacniania się na wybranej już przez Ekscelencję drodze prowadzącej do rozejścia się z całą Cerkwią”. “Jest to niezwykle groźny moment w historii Cerkwi Rosyjskiej, jeśli należycie nie zrozumiemy jego znaczenia, może on zakończyć się strasznym wyrokiem: ‘Królestwo Boże zostanie wam zabrane i oddane narodowi, który przyniesie w nim owoce’. Niech imię Waszej Ekscelencji nie zostanie nazanczone przez historię jako imię jednego z tych, którzy gasili świecznik Cerkwi Rosyjskiej!”
“Jednakże biada! – jeśli Wasza Ekscelencja w swoim uporze pozostanie przy wybranym kursie i otwarcie zlekceważy głos Cerkwi, wtedy ona, kontynuując swoją drogę krzyżową, wyprze się Ekscelencji, jako wspólnika jej katów.
Większość zesłanych hierarchów aż do teraz nie przypuszczała, że w rzeczywistości Ekscelencja i Jego stronnicy… poszliście o wiele dalej, niż mogliśmy to sobie wyobrazić: że jesteście już daleko za granicą, wyznaczoną wcześniej przez Ekscelencję i że wasza dalsza droga w oczywisty sposób biegnie na zewnątrz Cerkwi. Prawda ta stopniowo staje się jasna dla wszystkich. My wszyscy zatrzymaliśmy się, nie idziemy z Ekscelencją, wciąż błagamy, wzywamy Ekscelencję do powrotu, do ponownego zjednoczenia z nami. Ale przecież życie nie może stać w miejscu i musimy iść naprzód naszą dotychczasową drogą. Błagamy, wzywamy Was, Władyko, jeszcze jesteśmy niedaleko od Was i gotowi jesteśmy podać Wam ręce…
Jeśli jednak nie weźmiecie tego do serca, nie wrócicie – to pójdziecie w swoim kierunku dalej, ALE BEZ NAS”.

Inni nowi męczennicy i wyznawcy rosyjscy o sergiaństwie:

O. Walentyn Święcicki:

“Żywa cerkiew, która uzurpowała sobie władzę patriarchy, grigorianie, którzy uzurpowali sobie władzę Strażnika Tronu Patriarszego i Ekscelencja, który nadużył Jego zaufania – wszyscy uprawiacie jedną i tę samą, generalnie antycerkiewną działalność obnowleńców, z tym, że Ekscelencja jest twórcą jej najbardziej niebezpiecznej formy – gdyż wyrzekając się wolności Cerkwi, w tym samym czasie zachowuje Ekscelencja fikcję kanoniczności i Prawosławia. Jest to znacznie gorsze, niż naruszanie poszczególnych kanonów”.

Św. Nowy Męczennik, Metropolita Piotrogrodzki Józef (Pietrowych):

“Już teraz można się dziwić ślepocie i obojętności tych, którzy jeszcze uważają, że twórcy tego łajdactwa i ci, którzy mu pobłażają, ‘wykonują Boże dzieło’, ‘zbawiają’ Cerkiew, że nią ‘kierują’, a nie grubiańsko ją znieważają, pastwią się nad nią, przyłączają się do jej wrogów! To oni sami od niej odpadają, a nie wyłączają tych, którzy nie mogą dalej znosić tych bachanaliów, ordynarnego gwałtu i łajdackiej, oszczerczej polityki!

My nie wydamy Cerkwi na pożarcie tych, którzy chcą się z nią rozprawić: zdrajców, nikczemnych politykantów, agentów bezbożnictwa i zniszczenia. Przez ten protest nie wyłączamy się z Cerkwi, a ich odłączamy od siebie i ze śmiałością mówimy: nie tylko nie wychodziliśmy, nie wychodzimy i nigdy nie wyjdziemy z łona prawdziwej Cerkwi Prawosławnej, ale za jej wrogów, zdrajców i morderców uważamy tych, którz nie są z nami i za nami, a tych, którzy są przeciwko nam. To nie my idziemy w raskoł, nie podporządkowując się metr. Sergiuszowi, ale, wy, którzy jesteście mu posłuszni, idziecie za nim w przepaść potępienia cerkiewnego…

Wcale nie jestem raskolnikiem i wzywam nie do raskołu, a do oczyszczenia Cerkwi od tych, którzy sieją rzeczywisty raskoł i są jego przyczyną…

W życiu Cerkwi uczestniczy nie tylko sama najwyższa hierarchia, ale całe ciało cerkiewne i raskolnikiem jest ten, który uzurpuje sobie prawa przewyższające jego pełnomocnictwa i w śmie w imieniu Cerkwi mówić to, czego nie podzielają pozostali jego współbracia”

“Obrońcy Sergiusza mówią, że kanony pozwalają oddzielać się od biskupa tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z herezją, potępioną przez sobór; zaprzeczają, że działania metr. Sergiusza w pełni spełniają również i ten warunek, jeśli weźmiemy pod uwagę tak oczywiste naruszenie przez niego wolności i godności Cerkwi – Jednej, Świętej, Sobornej i Apostolskiej. Kanony nie mogły przecież przeciwdzieć wszystkiego. I czy można spierać się o to, co jest gorsze i bardziej szkodliwe od wszelkiej herezji – gdy wbijają nóż w samo serce Cerkwi, – w jej wolność i godność. Kto jest gorszy: heretyk, czy morderca?”.

Św. Nowy Męczennik Arcybiskup Uglicki Serafin (Samojłowicz):

“Metr. Sergiusz odpadł od Cerkwi, swoimi działaniami naruszył kanony cerkiewne; metr. Sergiusz nie należy już do Cerkwi Prawosławnej. Cerkiew, która przyznaje sprawiedliwość komunizmu, nie jest Cerkwią. Jest to organizacja, kupiona za cenę oddania pokłonu antychrystowi, niegodna miana Cerkwi”.

Św. Nowy Męczennik Biskup Głazowski i Wotkiński Wiktor (Ostrowidow):

“Ci zbrodniarze, działający przeciwko Cerkwi nie są przysłani przez ludzi, a przez tego, kto od początku był zabójcą ludzi, kto pożąda naszej wiecznej śmierci, a którego sługami stali się nowi zdrajcy, którzy podmienili samą istotę Chrystusowej Cerkwi Prawosławnej: uczynli ją nie niebiańską, a ziemską i ze związku opartego na łasce Bożej zrobili organizację polityczną”
“My wierzymy z dziecięcą prostotą, że moc Cerkwi leży nie w organizacji, ale w łasce Bożej, której nie może być tam, gdzie jest niegodziwość, gdzie zdrada, gdzie wyrzeczenie się Cerkwi Prawosławnej, nawet, jeśli to się robi pod pozorem troski o zewnętrzny pokój Cerkwi. Przecież mamy tu do czynienia nie tylko z grzechem metr. Sergiusza i jego doradców! O, jeśliby to tylko o to chodziło! Mamy tu do czynienia z przemyślanym planem zniszczenia Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, z dążeniem do duchowego wypaczenia, splugawienia i rozkładu wszystkiego. Kładzione są tu fundamenty pod zniszczenie całej Cerkwi Prawosławnej”.

“Cerkiew Chrystusowa z samej swojej istoty nigdy nie może być jakąkolwiek organizacją polityczną, gdyż wtedy przestaje być Cerkwią Chrystusową, Cerkwią Bożą, Cerkwią zbawienia wiecznego”.
“Skoro teraz, przez ową Deklarację, Cerkiew jednoczy się z władzą świecką, to nie jest to tylko prosty manewr zewnętrzny, ale wraz z ciężką zniewagą, zniszczeniem Cerkwi Prawosławnej dokonał się grzech zaparcia się Prawdy Cerkiewnej. Grzechu tego nie mogą usprawiedliwić żadne osiągnięcia dóbr ziemskich dla Cerkwi”.

“Odstępcy ci, z Cerkwi Bożej, będącej pełnym łaski związkiem, zbawiającym człowieka od grzechu i śmierci wiecznej, zrobili organizację polityczną i zjednoczyli ją z organizacją władzy świeckiej celem służenia temu światu, który jest pogrążony w złu (1 J 5, 19)”.

“Deklaracja od początku do końca jest wypełniona ciężką nieprawdą i jest oburzającym duszę wiernego szyderstwem ze Świętej Cerkwi Prawosławnej i z naszego wyznawania Prawdy Bożej. A przez to, że wydaje ona Cerkiew Chrystusową na zbezczeszczenie tym, co są poza Nią, jest bolesnym wyrzeczeniem się swojego zbawienia, albo, mówiąc inaczej, wyrzeczeniem się Samego Boga Zbawiciela. Ten zaś grzech, jak świadczy o tym Słowo Boże, nie tylko nie jest mniejszy od wszelkiej herezji i schizmy, ale jest nieporównywalnie większy, gdyż wrzuca człowieka bezpośrednio w otchłań zguby, wedle ze wszech miar prawdziwego Słowa: “kto by zaś zaparł się Mnie przed ludźmi, zaprę się go i Ja przed Ojcem Moim, Który jest w niebiosach”.

“Niszcząc Cerkiew, metr. Sergiusz oprócz zdrady dopuścił się ciężkiego bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu, które wedle ze wszech miar prawdziwego Słowa Chrystusa nie zostanie mu nigdy wybaczona – ani w tym, ani w przyszłym życiu”.
“Będąc w całej swojej działalności heretykiem antycerkiewnym, jako ten, który ze Świętej Cerkwi Prawosławnej, pełnego łaski domu zbawienia wierzących, zrobił pozbawioną łaski Bożej i ducha życia organizację cielesną, metr. Sergiusz jest jednocześnie otwartym odstępcą od Boga Prawdy, gdyż świadomie wyrzekł się Prawdy i w szalony sposób zdradził Chrystusa”.
“Metropolita Sergiusz, nawet bez zewnętrznego, formalnego sądu Cerkwi (którego nie ma możliwości nad nim dokonać), jest “własnym sądem potępiony” (Tyt 3, 10-11): przestał być tym, kim był – “sługą Prawdy”, wedle Słowa: “Niechaj będzie ich mieszkanie puste… a biskupstwo jego niech weźmie inny” (Dz 1, 20).
“Wielokrotne przekonywania arcypasterzy, pełnych mądrości Bożej ojców i prawosławnych mężów Cerkwi, w przeciągu wielu lat, nie wywarły żadnego efektu, nie doprowadziły metr. Sergiusza do uświadomienia sobie przezeń grzechu, którego się dopuścił i nie wzbudziły w jego sercu pokajania.
I dlatego, łaską, daną nam przez Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, ‘mocą Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa’ (1 Kor 5,4) ogłaszamy, że były metropolita Sergiusz zostaje odłączony od jedności modlitewnej z nami i ze wszystkimi wiernymi Chrystusowi i Jego Świętej Cerkwi Prawosławnej i oddajemy go sądowi Bożemu: ‘Mnie pomsta i Ja oddam, mówi Bóg’ (Hebr 10,30).

Św. Nowy Męczennik Biskup Wodzimierski Mikołaj (Dobronrawow):

“Przeciwko apostolskiemu charakterowi Cerkwi metr. Sergiusz zgrzeszył tym, że wprowadził do Cerkwi świeckie zasady i pryncypia; przeciwko Jej świętości – tym, że zbluźnił przeciwko podwigowi Wyznawców; przeciwko jej soborności – tym, że sam, osobiście rządzi Cerkwią”.

Wyznawca, protoprezbiter Michał Polski:

“Prawosławni, którzy podporządkowali się sowietom i stali się narzędziem antychrystowego zgorszenia świata – są nie prawosławnymi, a gorszącymi heretykami antychrześcijaństwa, które przybrało się w rozerwane szaty historycznego Prawosławia”.

Św. Nowy Męczennik, protojerej Symeon Mogiliow:

“Stójcie, bracia i siostry w Chrystusie, mężnie stójcie w wierze prawosławnej. Nie wchodźcie w żaden kontakt z herezją sergiaństwa, z jej heretycką ‘cerkwią’. Herezja ta uznaje władzę antychrysta za władzę ‘pochodzącą od Boga’… Jeśli ktoś wpadnie w tę herezję, to nawet męczeństwo nie wybawi go z tego wielkiego grzechu… Błagam was: stójcie w Bogu, nie wchodźcie w żadnej kontakt, nawet najmniejszy, z herezją antychrystową”.

Wyznawca prof. I. Andriejew:

“Cerkiew ta uczyniła coś jeszcze straszniejszego, niż naruszenie kanonów i dogmatów: ZDRADZIŁA DUCHA ŚWIĘTEGO, gdyż zełgała przed całym światem, że w Rosji, która nazywa się teraz ZSRS, władzę sprawuje nie ohydny w oczach Bożych rząd zwalczającego Boga, samowolnego ducha antychrystowego, który nienawidzi i prześladuje Chrystusa oraz wierną Mu do końca Prawdziwą Cerkiew Prawosławną, ale ‘wybraniec Boży, który prowadzi nasżą ojczyznę do dobrobytu i chwały’”.

Z “Apelu do wszystkich wiernych dzieci Cerkwi Chrystusowej”

“Nasza kanoniczna władza wyższa w osobie metr. Sergiusza, która jest jednym ciałem wraz ze św. Cerkwią i która ma już dość znoszenia cierpienia za Cerkiew Bożą, która jest ‘filarem i utwierdzeniem prawdy’ (1 Tym 3,15) na podobieństwo żony Hioba zaproponowała Cerkwi (przez swoją deklarację), aby zaczęła sympatyzować rewolucji, czyli gwałtowi na skalę światową i żeby w ten sposób umarła, czyli przestała być Prawosławną”.

“Deklaracja, by użyć słów św. Hilarego z Poitiers, które skierował do arianina Konstancjusza, – “podkrada się cicho, ukryta pod naszym imieniem; życzliwie uśmierca; pod pozorem pobożności dopuszcza się nieprawości; niszczy wiarę Chrystusową, fałszywie głosząc Chrystusa. Wszystkie nieszczęścia prześladowań czyni miłymi w taki sposób, że w grzechu niszczy wybaczenie, a w wyznawaniu wiary męczeństwo… naucza bez wiary wyznawać wiarę…”

Św. Nowy Męczennik Zosima, schiigumen Pustelni Świrskiej:

“Na przeciągu całej ery chrześcijańskiej żaden herezjarcha nie wygłosił tak niszczących poglądów, obalających wielki chrześcijański podwig męczeństwa i wyznawania wiary. Dotychczas nikt nie nie nauczał i nie namawiał do radości z powodu obalenia wszystkiego, co osiągnięto dzięki nauczaniu Apostołów, cierpieniom świętych męczenników i wyznawców… Jakże przykro, że większość hierarchów przemilcza istotę powstałego problemu, obchodzi ją, gdyż nie widzi żadnego kanonu, który wypowiadałby się wprost na ten temat i w taki sposób uspokaja swoje sumienie. Ale jeśli nie ma kanonu mówiącego wprost – jest Święta Ewangelia – podstawa wszystkich kanonów”.

Św. Nowy Męczennik Biskup Paweł (Kratirow):

“Metr. Sergiusz nie tylko w imieniu swoim i swojego synodu, ale w imieniu całej Prawosławnej i Katolickiej Cerkwi pokłonił się człowiekobogowi, który wypowiada się z pychą i bluźnierczo…
Ja, grzesznik, myślę, że takich działaczy cerkiewnych należy nazywać nie tylko heretykami i schizmatykami, ale i odstępcami od Boga. Przecież metr. Sergiusz wprowadza w nabożeństwa cerkiewne niesłychaną w historii Cerkwi herezję zmodernizowanej apostazji, której naturalnym skutkiem jest schizma i zamęt w Cerkwi…
W ten sposób metr. Sergiusz podeptał nie zewnętrzną stronę, a samą wewnętrzną istotę cerkiewnego Prawosławia. Przecież “hosanna” Chrystusowi i antychrystowi, która jest obecnie wykonywana w świątyniach chrześcijańskich, dotyczy samej istoty wiary chrześcijańskiej i jest niczym innym, jak jawną apostazją – wyrzeczeniem się wiary, odstępstwem od Boga”.

“W obecnych warunkach cerkiewno-historycznych każda ‘legalna’ Cerkiew nieuchronnie staje się nierządnicą apostazji babilońskiej. Nie mogę nie oburzać się i nie cierpieć na widok Cerkwi pogrążonej w purpurze nierządu, gdyż sam jestem nierządny i obciążony mnóstwem grzechów i ogromnie potrzebuję oczyszczającej nas Cerkwi-Dziewicy, noszącej białą szatę czystości, całkowicie czystej, nieskalanej Niewasty Chrystusowej, która może zbawić mnie, obciążonego mnóstwem grzechów…”
“A oto, dlaczego wyrzekam się cerkwi siergiejewskiej. Ciało cerkiewne z zewnątrz wygląda tak, jakby było całe i wszystko było w porządku, ale w wyniku odstępstwa od Boga głowa już została odrąbana. I ile by metr. Sergiusz nie krzyczał o wierności Prawosławiu, to nie ma już najważniejszego. Nie ma już Cerkwi, a jest orientacja, cerkiewna organizacja partyjna. W jawny sposób nie jest to okręt Cerkwi, a siergiejewska łódeczka-wywroteczka”.

Św. Nowy Męczennik Arcybiskup Ufimski Andrzej (książę Uchtomski):

“Święta Cerkiew z przerażeniem będzie wspominać o grzechach Sergiusza i jego wspólników, imię zaś jego postawi na równi z imionami łże-patriarchów ekumenicznych – Nestora, Dioskura i innych strasznych zdrajców Prawosławia. Gdy św. Atanazy Aleksandryjski został wygnany ze swojej katedry przez heretyckiego imperatora to, rzecz oczywista, znaleźli się archijereje, którzy z pełną gotowością spełnili wszystkie nieprawe polecenia cesarza. – Św. Atanazy nazywał tych arcykapłanów nie biskupami, a kataskopami (czyli – szpiegami cesarskimi), pozbawionymi wszelkich darów łaski Bożej. Tacy są właśnie nasi, współcześni kataskopi, niszczyciele cerkwi Bożych i w ogóle życia cerkiewnego. Taki jest metr. Sergiusz”.

Z “Apelu kijowskiego”, ułożonego przez św. Nowego Męczennika Biskupa Głuchowskiego Damaskina:

“Jedno z dwóch. Albo rzeczywiście Cerkiew jest nieskalaną i czystą Oblubienicą Chrystusową, Królestwem Prawdy i wtedy Prawda jest powietrzem, bez którego nie możemy oddychać, albo też, jak cały leżący w złu świat, żyje ona kłamstwem i w kłamstwie, i wtedy wszystko jest kłamstwem – każde słowo, każda modlitwa, każdy sakrament…”.

Wyznawca Arcybiskup Rockland Andrzej (Rymarenko):

“Przypominam sobie pewne wydarzenie z życia błogosławionej Kseni Petersburskiej. Była ona szczególnie popularna w świecie kupieckim. Kupcy zauważyli, że każde odwiedziny Błogosławionej przynosiły im powodzenie z handlu.
Pewnego razu w jednym z miast targowych kupcom udało się zdobyć w bogatym majątku kilka różnych rodzajów najlepszego miodu. Była tam i lipowy miód, i gryczany, i inne rodzaje, innych kolorów i z innych roślin. Każdy miód miał swój szczególny smak i aromat. A gdy kupcy zmieszali te wszystkie rodzaje w jednej beczce, wyszedł taki aromat i taki smak, że przekraczał on wszelkie wyobrażenie. Kupujący rzucili się na ten miód, nie żałując pieniędzy. I nagle pojawiła się Błogosławiona Ksenia. – ‘Nie bierzcie, nie bierzcie! – zakrzyczała – nie wolno jeść tego miodu, pachnie padliną!’ – ‘Matuszka, ty zwariowałaś! Nie przeszkadzaj nam! Popatrz, jaki mamy przychód. Jak udowodnisz, że nie wolno jeść tego miodu?…’ – ‘A właśnie, że udowodnię!’ – krzyknęła Błogosławiona, z całej siły oparła się o beczkę i… przewróciła ją. Miód zaczął wyciekać na bruk, ludzie zbili się wokół beczki, ale gdy cały miód wyciekł, wszyscy zakrzyczeli z przerażenia i obrzydzenia: na dnie beczki leżał ogromny, zdechły szczur. Nawet ci, którzy za wysoką cenę kupili ten miód, powyrzucali słoiki”.
“Dlaczego wspominam to wydarzenie i je przytaczam? – kontynuuje Władyka Andrzej – Chętnie odpowiem. W tych dniach pewien Amerykanin, zaciekawiony Prawosławiem, który był chyba we wszystkich cerkwiach w Związku Sowieckim i tutaj, w Ameryce, zadał mi pytanie: czemu ja i cała grupa rosyjskich prawosławnych nie bierze udziału w przyjmowaniu delegacji patriarszej i w ogóle jakby stroni od wszystkiego, co wiąże się z życiem cerkiewnym w Związku Sowieckim i nawet tutaj, w Ameryce, unika tych prawosławnych grup, które w taki bądź inny sposób związane są z Patriarchatem? O co chodzi? Czyż dogmaty nie są te same, czy sakramenty nie są te same, albo czyż nabożeństwa się odróżniają? Pomyślałem i odpowiedziałem: ‘Nie, nie o to chodzi. Wiara jest ta sama, i nabożeństwa również. Wiara prawosławna ma aromat taki, jak dobry miód. Ale jeśli ten miód zostanie nalany do beczki, na dnie której będzie zdechły szczur, czy chciałby Pan jeść taki miód? – Spojrzał na mnie z przerażeniem: ’Nie, oczywiście, że nie!’ – ‘Tak samo i my, – odpowiedziałem mu, – stronimy od tego wszystkiego, co związane jest z komunizmem. Dla nas komunizm to to samo, co zdechły szczur na dnie beczki. I jeśliby pan po same brzegi napełnił tę beczkę najlepszym, najbardziej aromatycznym miodem… – nie, my tego miodu nie zechcemy. Miód sam w sobie jest wspaniały, ale wpadł do niego trupi jad i smród’”.

 

Z rosyjskiego przełożył o. Jarosław Kadyło

Reklamy

, , , , , , , , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: