O. Archimandryta Cleopa (Ilie) – O przyjmowaniu Najświętszych Tajemnic Ciała i Krwi Chrystusowej

Kolejny urywek książki „Ne vorbește parintele Cleopa”, tym razem fragment wypowiedzi Starca na temat przyjmowania Najświętszych Tajemnic. W dzisiejszych czasach, gdy jedni wierni w ogóle nie przyjmują Najświętszych Tajemnic (raz w roku i rzadziej), inni zaś przyjmują je często, lecz bez należytej bojaźni Bożej (zgodnie ze słowami pewnego hierarchy, który powiedział „Да, принимайте, принимайте, это огонь, который всё (to znaczy – również i grzechy) попаляет, всё попаляет!”, gdy podnoszą się w związku z taką „teologią” głosy o braku związku między Świętą Spowiedzią a przyjmowaniem Najświętszych Tajemnic, które rzekomo „samoczynnie”, bez spowiedzi „wypalają wszystkie grzechy” – warto przeczytać, co na ten temat mówi wielki rumuński Starzec. Szczególnie godne polecenia kapłanom, którzy najczęściej z wszystkich prawosławnych chrześcijan mają łaskę stawać się uczestnikami Najświętszych Tajemnic.

Źródło: Ne vorbește parintele Cleopa, Editura Mănăstirea Sihăstria, 2004, str. 22-25

o. Archimandryta Cleopa (Ilie)

O przyjmowaniu Najświętszych Tajemnic Ciała i Krwi Chrystusowych

Przyjmowanie Najświętszych Tajemnic przynosi człowiekowi ogromny pożytek, jeśli przyjmuje je z prawdziwą wiarą, przygotowaniem i z błogosławieństwem spowiednika. Bo ten, kto przystępuje do Nich niegodnie, po prostu się potępia, albowiem jest to ogień, który spala niegodnych – sami wiecie, co mówią modlitwy przed przyjmowaniem Najświętszych Tajemnic.
– Kto może przyjmować Najświętsze Tajemnice?
– Ten, kto ma życie czyste, nieskazitelne; kto wie, że myśli ma czyste, kto nie ma przeszkód kanonicznych i jest przez spowiednika rozgrzeszony – taki ktoś może przyjmować Najświętsze Tajemnice; zaś ten, kto nie jest wyspowiadany, nie otrzymał od spowiednika rozgrzeszenia i nie wykonał zadanej pokuty, niech się nawet nie zbliża do Najświętszych Tajemnic. Natomiast ten, kto raz w roku przyjmuje Najświętsze Tajemnice, jest jak Judasz, który raz je przyjął, a wtedy wszedł w niego szatan i [Judasz] sprzedał Zbawiciela.
Jeśli ktoś miałby przyjąć Najświętsze Tajemnice niegodnie, to niech ich nie przyjmuje nawet jeden raz w roku. Słuchajcie, co mówi w Słowie 53 Święty Jan Złotousty: “… Zaś wam, kapłanom, którzy dajecie Przeczyste Tajemnice, grozi niemała kara, gdy wiecie o kimś, że jest niegodny, a pozwalacie uczestniczyć mu w tych strasznych, Przenajświętszych i Boskich Tajemnicach. Jeśli się boisz, o kapłanie, gdyż ten, który do ciebie przychodzi to ktoś znaczny, czyli generał, albo eparch, albo prefekt, albo wojewoda, albo ten, kto ma diadem na głowie, czyli cesarz – i boisz się, że rozgniewa się na ciebie, gdy nie dasz mu Świętych Tajemnic, to przyprowadź go do mnie! Całe swe ciało mu dam, żeby je spalił, ale nie dam Ciała Najświętszego i Przeczystego temu niegodnemu. Niech wyleje całą mą krew, ale nie dam Krwi tak bardzo strasznej i Przenajświętszej temu, kto nie jest Jej godzien”.
Zaś jeśli się oczyścił, jeśli się przygotował zgodnie z kanonicznym porządkiem Cerkwi Chrystusowej poprzez spowiedź, i uczynił należną pokutę, niech podejdzie ze strachem i drżeniem.
– Proszę nam powiedzieć coś o Przyjmowaniu Najświętszych Tajemnic przez dzieci przed wiekiem siedmiu lat. Czy spowiedź jest konieczna?
– Jeśli chodzi o dzieci niewinne, w wieku do pięciu lat, dobrze jest, żeby przyjmowały Najświętsze Tajemnice, jeśli to możliwe, w każdą niedzielę. Zaś jeśli chodzi o dzieci w wieku sześciu-siedmiu lat, zwłaszcza teraz, to dobrze jest najpierw poprowadzić je na spowiedź, a potem dopiero do Świętych Tajemnic, gdyż dzisiaj dzieci widzą i słyszą mnóstwo obłędu, w domu, w telewizorze, a ponad wszystko, [z tego powodu], że nie są nadzorowane przez rodziców. […]
Czy można komuś udzielić Najświętszych Tajemnic bez spowiedzi?
    – Nie. Nigdy. Nawet w obliczu śmierci, czy czegoś innego, nie. Najpierw spowiedź, a potem – niech przyjmuje Najświętsze Tajemnice.
    

Reklamy

, , ,

%d blogerów lubi to: