Pieśń-legenda o Św. Stanisławie – „Chwała Tobie, Gospodynie”

     Rola św. Stanisława oraz znaczenie Jego męczeńskiej śmierci w historii Polski w zasadzie nigdy nie zostały do końca i bez wątpliwości wyjaśnione. Wśród prawosławnych uważany jest on za obcego, co wynika zapewne tak z nieznajomości okoliczności historycznych dotyczących Metropolii Słowiańskiej w Polsce i samego żywotu Świętego. Przyjęło się uważać, że skoro Święty był biskupem na terytorium Polski, a Jego męczeństwo dokonało się w 1079 roku, to z powodów „formalnych” świętym prawosławnym być nie może. Tymczasem po zapoznaniu się ze źródłami i rozmaitymi opracowaniami oraz spokojnym przemyśleniu historii św. Stanisława łatwo dojść do wniosku, że najbardziej logicznym i zgodnym z faktami wytłumaczeniem Jego podwigu jest to, iż zginął On w obronie chrześcijaństwa słowiańskiego, cyrylo-metodiańskiego, przed sprzymierzonym z papieżem królem Bolesławem Śmiałym. Wobec tego więc, że historia polskiego Prawosławia zaczyna się od misji śww. Cyryla i Metodego  na ziemiach polskich, powinien on być dla wszystkich prawosławnych w Polsce jak najbardziej znanym i bliskim Świętym. 

Przytaczamy cały tekst pieśni, chociaż z okresu średniowiecznego z pewnością pochodzą tylko pierwsze trzy zwrotki. 

 

Źródło: www.staropolska.pl

 

PIEŚŃ-LEGENDA O ŚW. STANISŁAWIE

Chwała tobie, Gospodynie (1),
Iż o twych świętych cześć słynie,
Ktora nigdy nie zaginie
I na wieki nie przeminie.

Wesel się, Polska Korona,
Iż masz takiego patrona:
Wielebnego Stanisława,
Ktory wyszedł rodem z Szczepanowa (2).

Ten jeszcze w swojej młodości
Napełnion Boskiej miłości,
Wiodąc swoj żywot we cności,
Uczył się sprawiedliwości.

Widząc poselstwo duchowne,
Iż o nim słuchy chwalebne,
Wzywając Boga miłego,
Wzięli go za biskupa swego (3).

W ten czas Bolesław (4) krolował,
Ten wiele złego podziałał (5):
Dla uczynku swego złego
Nienajźrzał (6) biskupa świętego.

Oskarżyli go ziemianie,
Iż kupił świeckie jimienie (7)
Prawą (8) niesprawiedliwością –
Chcieli go dostać bliskością (9).

Wskrzesił Piotra z Piotrawina (10),
Umarłego ziemianina,
Co leżał trzy lata w grobie,
Wskrzesił go na świadectwo sobie.

Boska go prawda wspomogła,
Z fałszywych rzeczy (11) wywiodła;
Nie nalezion w żadnej winie,
Został się przy Piotrawinie.

Karał krola z okrutności,
Iż dręczył lud bez lutości:
Nie mając żadnej baczności,
Używał swej okrutności.

Dał nań klątwę jak na złego,
Podług prawa duchownego,
By się bał Boga miłego,
By nie dręczył ludu Bożego.

Krol się okrutny pobudził (12),
Iż był w rozumie zabłądził,
Z poduszczenia ducha złego
Zabił biskupa świętego.

Rozmiotał w pole kawalce (13),
Święte ciało, święte palce;
Chcąc by to marnie strawiono (14),
Przez psy, przez ptaki skarmiono.

Ale Pan Bog z wysokości
Bronił ciała, świętych kości;
Na pociechę swego luda
Wnet pokazał wielkie cuda.

Z czterech części świata tego
Ku obronie swego świętego
Cztery ptaki, orły prawe (15),
Zesłał jest za stroże pewne,

Co strzegli świętego ciała,
By się w nim szkoda nie zstała,
Przelatując na wsze strony,
To dla pewniejszej obrony.

Promienie z niebieskiej mocy
Świeciły we dnie i w nocy,
Każdą cząstkę oświecając,
[Świętego] Stanisława rozsławiając.

Jedna ryba palec zjadła,
Na nię świeca (16) z nieba spadła,
Rybitwi (17) ją ułowili,
Przy tym wszyscy kanonicy byli.

Ujźrzawszy to kanonicy,
Zebrali się tamo wszyscy,
Wzięli ciało z poczciwością,
Nieśli je na Skałkę (18) z radością.

Zrosło się pospołu ciało,
Bo tak święte Bostwo chciało,
Aby się nie rozdzieliło,
By się wszytko oświeciło (19).

Schowali je z poczciwością,
Z płaczem i z wielką radością,
Chwaląc Boga wszechmocnego,
Iż nam dał biskupa świętego.

Innocencyjusz wielebny (20),
Papież w uczynkach chwalebny,
Kazał podnieść (21) ciało jego,
Kazał go mieć za świętego.

Miły święty Stanisławie,
Tyś u Boga w wielkiej sławie,
Bacz być łaskaw na Polany (22),
Oddal od nas niewierne pogany.

O męczenniku wielebny,
Z Boga i z ludzi chwalebny,
Wspomoż człowieka grzesznego,
Oddal ode wszego złego.
Amen.

Objaśnienia

Pieśń-legenda o św. Stanisławie powstała w XV w. Z okresu średniowiecza zachowały się jedynie trzy pierwsze zwrotki utworu; całość legendy pt. Pieśń o św. Stanisławie, patronie polskim znana jest dopiero z druku z początku XVII w.

1 Gospodynie – [obecnie zamienione nieszczęsnym słowem „Panie” – Adm.]
2 rodem z Szczepanowa – ze wsi Szczepanów koło Brzeska.
3 za biskupa swego – tj. za biskupa krakowskiego (1072).
4 Bolesław – Bolesław II Szczodry (1058-1079).
5 podziałał – uczynił.
6 Nienajźrzał – nienawidził.
7 jimienie – majętność.
8 Prawą – prawdziwą.
9 Chcieli go dostać bliskością – chcieli je zdobyć prawem retraktu (łac. proximitas), czyli pierwszeństwa do objęcia lub odkupienia dóbr po krewnym.
10 z Piotrawina – wieś nad Wisłą (koło Opola Lubelskiego).
11 Z fałszywych rzeczy – z fałszywych zarzutów, oskarżeń.
12 pobudził – rozjuszył.
13 Rozmiotał w pole kawalce – rozrzucił kawałki ciała po polu.
14 by to marnie strawiono – by to marnie przepadło.
15 prawe – prawdziwe.
16 świeca – światło.
17 Rybitwi – rybacy.
18 na Skałkę – tj. do kościoła Św. Michała na Skałce w Krakowie.
19 oświeciło – tu: zostało otoczone chwałą.
20 Innocencyjusz wielebny – papież Innocenty IV (1243-1254), który w r. 1253 dokonał kanonizacji biskupa Stanisława [w bez mała 200 lat po męczeńskiej śmierci! – w sytuacji, gdy Święty od samego swojego męczeństwa był czczony przez lud jako Męczennik – Adm.].
21 podnieść – tu: wydobyć szczątki z grobu (łac. elevatio).
22 na Polany – dla Polaków (jako patron Polski).

Reklamy

, , , ,

%d blogerów lubi to: